Posty: 1.435. RE: co z długiem alimentacyjnym po śmierci dziecka ? 1. Wierzytelności dziecka są przedmiotem spadku. Należą się obojgu rodzicom (jako spadkobiercom). 2. Gdy dziecko otrzymuje alimenty z FA, do długu dłużnika alimentacyjnego (ojca) wobec wierzyciela alimentacyjnego (dziecka) co miesiąc dolicza się jedynie kwotę Przez Joan, 22 Listopad 2008 w Przedszkolaki. 62642 odpowiedzi. 407650 wyświetleń. Blondi22. 22 Lipiec 2013. Minęło już ponad 3 lata, zdążyłam przeżyć normalną żałobę. Przeszłam przez wszystkie etapy od chęci samobójstwa (jeszcze w szpitalu) po gadanie do dziecka na co dzień. Teraz czasem zapalę świeczkę i po prostu wiem, że się jeszcze zobaczymy. POLITYKA I RELIGIA. Od tysięcy lat czyli pewnie od początków istnienia świadomego człowieka ludzie wymyślali różne bóstwa i wierzenia, robili to bo wierzyli w życie pośmiertne, ale Teoretycznie wiem dlaczego, nie muszę nic wyciągać. Przeżył traumę, poród był niedługo po tym jak rozpoczął się koronawirus, więc nie mogliśmy być razem, nawet nie pozwolili lekarze, żeby mi powiedział osobiście o śmierci syna, włamywał się do mnie jak złodziej, ja się wykradłam z oddziału - no paranoja. Dodatek do emerytury po zmarłym małżonku to po prostu alternatywna propozycja. Jeżeli natomiast renta rodzinna będzie korzystniejsza dla przyszłego emeryta, to będzie on mógł skorzystać z tego rozwiązania. Nam chodzi o to, żeby po prostu miał wybór w sytuacji, kiedy zostaje sam.Marzena Okła-Drewnowicz, posłanka KO Nie należy ukrywać przed dzieckiem śmierci bliskiej osoby. Ważne jest jednak, aby rozmawiać z dziećmi o śmierci w odpowiedni sposób, dostosowując rozmowę do wieku, stanu emocjonalnego dziecka itd. Jeśli o odejściu kogoś, musimy porozmawiać z małym dzieckiem, które niekoniecznie ma jeszcze świadomość czym jest śmierć Deresja po śmierci dziecka. by Bóg go złagodził na tyle byśmy mogli z tym żyć. Mam jeszcze dwoje dzieci i jak po 2 latach od smierci syna urodzila mi sie wnuczka to mialam troche psycholog Katarzyna Garbacz. Strata bliskiej osoby jest zawsze szokiem. Jest niespodziewana i nieprzewidywalna, bo zawsze karmimy się nadzieją, że jeszcze jest czas, że jeszcze nie pora, by ktoś bliski odszedł z tego świata. Dlatego, gdy taka chwila nadejdzie pojawia się ból, rozpacz, bunt, złość, rozgoryczenie. ewa.kaczorkiewicz@gmail.com. +48 730 110 477. W niektórych przypadkach żałoba może wymagać wsparcia specjalisty - psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry. Dzieje się tak wtedy, gdy osoba przeżywająca żałobę nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie ze śmiercią osoby bliskiej. c41FugS. Widok (5 lat temu) 29 sierpnia 2016 o 16:41 22 lipca 2016 straciłam mojego jedynego ukochanego Syna ...miał zaledwie 25 lat... Poszedł spać i już się nie obudził...Nie sprawiał wrażenia człowieka któremu coś dolega...wręcz odwrotnie...tryskał werwą i energią , humorem....ale stało się !!!! Zabrał ze sobą również i moje życie ...nie umiem i nie chcę żyć ... Czy jest w Gdańsku grupa wsparcia dla takich osieroconych rodziców ?? 0 0 ~X (5 lat temu) 29 sierpnia 2016 o 19:42 0 0 ~kijek (5 lat temu) 30 sierpnia 2016 o 09:47 W Gdyni jest grupa wsparcia Nagle Sami: Ta fundacja oferuję też pomoc psychologiczna i duchowa przez Skype, telefon, e-mail. 0 0 ~Jara (2 lata temu) 2 września 2019 o 15:48 Ja jestem z Warszawy i chodzę na terapię grupową i indywidualną w poradni Psychologgia Plus. To naprawdę pomaga. Śmierć dziecka to najgorsza rzecz, jaka może zdarzyć się rodzicom. Przed rozpoczęciem terapii myślałam, że po prostu umrę. Polecam rodzicom szukać wsparcia, rozmawiać, nie zamykać się. Mi terapia pomogła. Pamiętajcie też, że trzeba przeżyć swoją żałobę. Nie zamykajcie się na swój smutek. Jeżeli nie dacie sobie naprawdę go poczuć, nigdy nie będziecie wolni. 3 5 ~Ja (2 lata temu) 2 września 2019 o 20:00 Tak. Masz rację. Żałobę trzeba przeżyć ale nie kazdy chce isć na terapię. To bardzo trudne. 1 0 ~anonim (10 miesięcy temu) 19 września 2021 o 21:05 Nic 0 0 ~anonim (9 miesięcy temu) 4 października 2021 o 20:34 Też straciłam synka rana w sercu pozostaje na przyniesie ukojenie,ale nie wiele lat ,a ja wciąż za nim współczucia 0 0 ~anonim (2 miesiące temu) 3 maja 2022 o 14:46 Czy wiesz co było przyczyną ? Mój syn 25 lat umarł 26 marca 2022r Nagle, do tej pory nic nie wiem .Nie potrafię bez niego żyć !!! Codziennie proszę go by zabrał mnie do siebie , obmyślam plany samobójstwa Jedna rzecz która mnie jeszcze trzyma to chce wiedzieć co się stało .Znaleziono go w domu w łóżku martwego a wcześnie pisał ze idzie spać 0 1 ~anonim (2 miesiące temu) 3 maja 2022 o 19:57 Jeżeli faktycznie masz myśli samobójcze to szukaj wsparcia, chociażby zadzwoń tu 800 70 2222 Nie rób tego, na pewno masz dla kogo żyć. 0 0 ~anonim (2 miesiące temu) 4 maja 2022 o 10:15 Nie mam , zostałam sama .On był moim światłem , Nie widzę żadnego powodu do życia .Chce być tylko z nim .Już nic nie jest ważne 0 0 ~anonim (2 miesiące temu) 22 maja 2022 o 22:46 Proszę pamiętać o tym,że syn czeka na Panią w niebie. A samobójcy nie mogą iść do nieba 0 0 ~anonim (1 miesiąc temu) 20 czerwca 2022 o 18:32 ... mysl, że nasza najukochansza Coreczka gdzies na nas czeka trzyma nas przy życiu.. miną 2 lata...są dni,że daje radę, ale więcej jest tych, w których serce wali, nic się nie chce..krzyczysz w duszy i nie wiesz co że soba zrobić...24 dobę mam Ja w głowie...jedyne ,za co jestem Bogu wdzięczna to to...ze sni mi się co noc...cały dzień czekam,żeby iść spać... 0 0 ~anonim (1 tydzień temu) 21 lipca 2022 o 16:39 Łatwo mówić, trudniej zrealizować. Życie bez jedynego dziecka nie ma sensu, choć ksiądz jeden, drugi, trzeci straszy piekłem po śmierci samobójczej. Nie umiem żyć bez mojej Córeczki. Miałam tylko ją i miałyśmy plany na szczęśliwe wreszcie życie, które teraz bez mego Skarba nie ma sensu. Więc doskonale rozumiem osoby, które mają myśli samobójcze. Serce tak boli z tęsknoty za Córeczką, że nikt tego nie zrozumie. 0 0 ~anonim (6 dni temu) 23 lipca 2022 o 18:57 Ksiądz to tylko zawód i moim zdaniem nie ma prawa takich życzy mówić bo sam tego nie przeżył i nigdy nie poczuje matki po utracie dziecka 0 0 ~ewa. (1 miesiąc temu) 21 czerwca 2022 o 10:33 Musi Pani odnaleźć sens życia. Wszędzie trąbią, że brakuje wolontariuszy przy opiece nad małymi dziećmi porzuconymi przez rodziców, które jeszcze czekają na adopcję. A może nigdy się nie doczekają. Personel robi co może, ale zawsze to za mało. Dla takich maluszków Pani ciepło było by bezcenne, a może i Pani pomoże ukoić choć trochę cierpienie. A może inny rodzaj aktywności, cokolwiek, aby nie siedzieć w 4 ścianach z głową całą wypchaną złymi myślami. 1 0 ~anonim (6 dni temu) 23 lipca 2022 o 18:54 Witam Cie serdecznie bardzo dobrze rozumie Twoja sytuacje ja również straciłam syna w styczniu tego roku miał zaledwie 14 lat obudził się rano zjadł ze mną śniadanie pojechałam na pół godziny na zakupy a wróciwszy znalazłam go martwego w swoim pokoju bez przyczyny ktoś go zabrał pytanie tylko dlaczego młody zdrowy chłopak miał całe życie przed sobą moje życie odeszło razem z nim 0 0 do góry